Tsume, dawniej Gniewomir, jako dziecko utracił pierwszą rodzinę w pożarze rodzinnej chaty. Z ruin tamtego życia trafił pod opiekę Julii i Roberta de Vries, którzy dali mu nowy dom, edukację i nazwisko. W Zielonym Kasztelu wychowywał się wraz z Igo, Dalinarem i Kejnem, tworząc z nimi więź silniejszą niż wiele prawdziwych rodów.
Spośród braci to właśnie Tsume najmocniej nosi w sobie pamięć utraty, ale też wyjątkową zdolność obserwacji i introspekcji. W jego opowieści wydarzenia dzieciństwa nie układają się tylko w ciąg przygód, lecz stają się materiałem do późniejszego rozrachunku z własnym wnętrzem. To dlatego jego kroniki mają charakter bardziej osobisty i medytacyjny niż u pozostałych bohaterów.
Po śmierci przybranych rodziców i upadku dawnego świata Tsume przeszedł przez Bezimienny Klasztor Sierot, Białą Osadę i kolejne doświadczenia, które odcisnęły na nim trwałe piętno. Ostatecznie jego droga splotła się z naukami Ki-Shak i z poszukiwaniem ładu we własnej pamięci. To sprawia, że historia Tsume jest zarazem opowieścią przygodową i duchowym dziennikiem człowieka próbującego uporządkować chaos przeszłości.
W relacjach z braćmi pozostaje kimś, kto mimo łagodniejszego usposobienia nosi w sobie wielką lojalność. Wspomnienia o Dalinarze, Kejnie, Igo, Robercie, Julii i Jaromirze stale wracają w jego narracji. To właśnie dzięki nim jego historia ma tyle ciepła pośród ruin, śmierci i przemocy.
Tsume jest więc nie tylko bohaterem świata po Zaćmieniu, ale też jego cichym kronikarzem. W jego spojrzeniu widać, jak wielkie wydarzenia odbijają się w pojedynczym życiu: w strachu dziecka, w pamięci utraconego domu i w wysiłku człowieka, który chce zrozumieć, co z tym wszystkim zrobić.